Witamina D3 – suplementujesz?

 

Każdy rodzic bardzo dobrze zna witaminę d3, ponieważ już od urodzenia suplementuje się ją dzieciom. To właśnie ona odpowiada za mocne kości, ponieważ poprawia wchłanianie wapnia i fosforu. Nie wpływa ona jednak tylko na układ kostny i nie jest zarezerwowana wyłącznie dla dzieci. Wiecie, że aż 90% dorosłych Polaków ma niedobory tej witaminy? Mogą się one wiązać z wieloma problemami zdrowotnymi, z którymi nie poradzimy sobie bez uzupełnienia jej poziomu. Jeśli nigdy nie myśleliście o jej suplementowaniu, przeczytajcie koniecznie ten artykuł.

 

Jak możemy uzupełnić jej poziom?

Nie bez powodu o witaminie D piszemy teraz, jesienią. Latem pozyskujemy ją ze słońca. Wystarczy 20 minut na słońcu, żeby organizm otrzymał potrzebną, dzienną dawkę. Jesienią, kiedy zakrywamy ręce i nogi, nie jesteśmy w stanie przyjąć wystarczającej dawki nawet w słoneczne dni, ponieważ ekspozycja na słońce jest już zbyt mała. Witamina D znajduje się w produktach spożywczych, na przykład w rybach czy w jajkach, ale jest jej tam za mało, żebyśmy mogli uzupełnić zapotrzebowanie na nią wyłącznie dietą. Dlatego coraz częściej zwraca się uwagę na konieczność suplementowania jej, chociażby okresowo.

 

Jaki jest jej wpływ na organizm?

Jest też inny powód, dla którego poruszam ten temat właśnie teraz. Witamina D ma ogromny wpływ na pracę układu odpornościowego. Zależność jest więc prosta – niski poziom witaminy oznacza częstsze chorowanie. Teraz, kiedy o przeziębienie i tak nie jest trudno, a z wirusami i bakteriami spotykamy się na każdym kroku, nie chcemy osłabiać swojej odporności. Niedobór witaminy D ma wpływ nie tylko na podatność na choroby. Wiąże się z nim też większa zapadalność na nowotwory, osłabienie kości i zębów czy gorsze funkcjonowanie układu nerwowego, co może zwiększać podatność na depresję.

 

Jaką dawkę i formę wybrać?

Witaminę D trudno jest przedawkować, ale może się to zdarzyć, dlatego warto zbadać jej poziom przed rozpoczęciem suplementacji, żeby dobrze dobrać dawkę. Badanie kosztuje kilkadziesiąt złotych i niestety nie jest refundowane, ale z wynikiem można udać się do lekarza, który pomoże w określeniu dawki. A jaką witaminę wybrać? W aptekach jest ona dostępna w postaci leku lub suplementu. Jeśli mamy wybór, zawsze pewniejszy i lepiej przebadany będzie lek. Część z nich sprzedawana jest bez recepty. Pamiętajcie, że witamina ta, podobnie jak A, E i K, rozpuszczalna jest w tłuszczach. Bez względu na to, w jakiej formie ją przyjmujecie, ważne, żeby było to w towarzystwie posiłku zawierającego tłuszcz.

 

Nie jestem zwolennikiem stosowania kompleksów witamin, które nie są dobrane indywidualnie. Poza tym większość z nich możemy dostarczyć odpowiednią dietą i to powinien być pierwszy krok w celu zapewnienia sobie wszystkich niezbędnych witamin i minerałów. Z witaminą D jest jednak inaczej i warto sprawdzić, czy nie potrzebujemy jej uzupełnić, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Dbajcie o swoje zdrowie i odporność!