Wiosna!

W końcu do nas zawitała i być może ogarnęła Cię panika, że niebawem będzie trzeba z siebie co nieco zrzucić.

Jaki jest mój pomysł na utratę zbędnych kg? Oczywiście rozsądna dieta i ruch. Żeby stracić na wadze, musi wystąpić deficyt kaloryczny. Nie ma innej możliwości.

Jeśli jesz dziennie ok. 2000 kcal, wystarczy uciąć ok. 300 kcal, aby zaobserwować różnicę. Ważna jest konsekwencja.

Słodycze zastąp jabłkami, chipsy marchewkami. To dodatkowo wpłynie pozytywnie na kolor Twojej bladziutkiej cery po sezonie zimowym.

Woda- nawadnianie ma sens. Jeśli pijesz chłodną wodę, Twój organizm potrzebuje zużyć energię do jej ogrzania. Czyli spalasz kalorie.

Jeśli masz problem z podjadaniem, ustal stałe godziny jedzenia i nie jedz pomiędzy choćby nie wiem co.

Wiem, że w natłoku tych wszystkich diet można się pogubić, zgłupieć i rzucić w kąt, ale fakty są takie, że zdrowe odżywianie to najlepsza dieta

na świecie. Zmień jedzenie na pożywienie. Jedz tylko to co jest naturalne. Drożdżówka z serem i maczkiem jest pyszna, ale nie ma większej wartości odżywczej.

Musisz zmienić myślenie i zacząć traktować się po królewsku. Królowa nie je byle czego. Królowa dwa razy się zastanowi co położy na talerzu.

Postaw na warzywa- będę o tym pisać, aż do znudzenia. Kiszonki, surówki- zadbają o Twoje jelita i urodę.

Ruch

Obiecaj sobie, że spędzisz dziennie godzinę na świeżym powietrzu. Nie musisz od razu biegać w tempie 15/h. Wystarczy maszerowanie i zachwycanie się

kwitnącą wokoło przyrodą, śpiewem ptaków i szumem liści na wiaterku. Do tego dorzuć 15 minut stretchingu, żeby rozprostować kości i będzie super.

Jak już się rozkręcisz wskakuj na najwyższe obroty.