Przepis

Kochani moi! Pękła co najmniej setka osób, które chcą poznać ten przepis. Zasypaliście mie serduszkami na facebooku i instagramie. <3 Jesteście wspaniali. Dlatego publikuję dziś dla Was ten przepis. Wg mnie to najlepsze bezglutenowe naleśniki jakie do tej pory zrobiłam. Moja rodzinka była zachwycona i prosili o dokładkę. Niestety jak się okazało naleśników wyszło zbyt mało (7 sztuk).

Sukces tkwi w szczegółach, dlatego bardzo ważne jest żebyście podeszli do sprawy nieco inaczej niż w przypadku naleśników tradycyjnych, w których wszystko elegancko się klei. Tutaj ważny jest czas smażenia naleśnika. Róbcie to na średnim ogniu i ok. 2 minuty na jedną stronę. Do przekładania używajcie szerokiej i cienkiej łopatki. Wszystko w trosce o to żeby naleśniki Wam się zwyczajnie nie rozpadły. Ja pierwsze dwa musiałam wyrzucić do kosza bo najpierw za szybko chciałam przerzucić cwaniaczka, a za drugim razem był zbyt gruby i mały. Uczcie się na moich błędach i trenujcie cierpliwość bo bezglutenowy naleśnik wymaga specjalnego traktowania. 😉

Przygotowanie :

Do rondelka włóż masło. Rozpuść na małym ogniu. Przelej do miski. Dodaj mleko, mąkę, sól. Wymieszaj dokładnie rózgą lub mikserem. Odstaw na pół godzinki.

Po tym czasie rozgrzej patelnię (dużą, z nieprzywierającą powierzchnią) i natłuść masłem klarowanym. Ciasto nalewaj chochelką (jedna chochelka-jeden naleśnik). Obracaj patelnią tak, aby ciasto rozlało się po całej powierzchni. Tak jak pisałam wcześniej, teraz musisz czekać, aż ciasto się zetnie. Delikatnie sprawdzaj łopatką czy naleśnik da się przerzucić na drugą stronę. Jeśli nie, zmnijesz ogień i dalej czekaj. Nie przerzucaj na siłę. Tak samo postępuj za każdym razem. Nie zapomnij dodawać po odrobince masła klarowanego co jakiś czas. Inaczej naleśnik może się przykleić i już go nie przerzucisz.

Jak już usmażysz wszystkie możesz poszaleć z dodatkami. Serek z miodem, konfitura, domowy dżemik, a może farsz pieczarkowy? U mnie wygrał domowy dżem malinowy, który ostatnio robiłam. Naleśnika posmarowałam, złożyłam na pół i jeszcze raz na pół. Po prostu niebo w gębie. Chyba się uzależniłam.

 

  • Mąkę owsianą możesz przygotować samodzielnie. Wystarczy przesypać płatki owsiane do robota kuchennego i zmiksować na wysokich obrotach.
  • Wartości odżywcze dotyczą jednej porcji.