Mamą być…

Pierwszy pojawia się instynkt.Czujesz, że chciałabyś być mamą, że to już ten czas. Masz stabilną sytuację, dobrego partnera, więc do pełni szczęścia brakuje Ci tylko uśmiechu dziecka. Szczęśliwie zachodzisz w ciążę…

To miały być najpiękniejsze miesiące, a okazało się, że jesteś najbardziej przerażoną osobą w całej galaktyce? W Twojej głowie pojawił się smutek, żal, poczucie niezrozumienia i samotności? Masz wrażenie, że Twój partner wcale nie jest taki wspaniały i zastanawiasz się po co wogóle w to wszystko wdepnęłaś?

Spokojnie…

Taki koktajl emocji to w ciąży normalna sprawa, Nie wiemy co nas czeka, czy sobie poradzimy w nowej roli. Można od tego dostać zawrotów głowy, a nawet mdłości. 🙂 Przede wszystkim weź głęboki wdech. Im lepiej się przygotujesz na nadchodzące zmiany, będzie Ci łatwiej. My kobiety lubimy mieć wszystko pod kontrolą, dlatego dobry plan sprawdzi się w każdej sytuacji. Zastanów się jaka pomoc i od kogo byłaby dla Ciebie najlepsza. Wypisz na kartce jakiego wsparcia oczekujesz od swojego partnera. Porozmawiaj z nim o tym. Nie licz na to, że sam się domyśli i nie obrażaj o to, że nie czyta w Twoich myślach. Komunikacja to podstawa zrozumienia.

Gdy nerwy biorą górę…

Znajdź miejsce lub czynność, które pomogą Ci się rozładować. Może to być spacer z ulubioną muzyką. Być może trening z delikatnym obciążeniem, a może zwykła rozmowa z koleżanką, która etap ciąży ma już za sobą i jak nikt, zrozumie Twoje obawy.

Kiedy chcesz krzyczeć, krzycz. Chcesz płakać, płacz. Nie blokuj się na emocje, bo to tylko pogłębi Twoją frustrację. Pozwól sobie na przeżywanie uczuć…wszystkich.

Ostatnia kwestia dotyczy jedzenia.Wiesz, że przykładam ogromną wagę do tego co kładę na talerz. Nie bez powodu. Uważam, że dobre jedzenie czyli produkty dobrej jakości mają zbawienny wpływ na funkcjonowanie jelit, a co za tym idzie sprawiają, że tryskamy energią, dobrym humorem i pozytywnym nastawieniem do życia. Sięgaj zatem po kolorowe warzywa i owoce, gruboziarniste kasze, czy ekologiczny nabiał, mięso i ryby. Nie zapychaj się jedzeniem, które nie zawiera witamin i jakichkolwiek wartości odżywczych (mąka pszenna, cukier). To naprawdę pogarsza nastrój i niestety dodaje kilogramów.

Jasne, nie dajmy się zwariować i jeśli zjesz od czasu do czasu gofra z owocami czy kawałek ulubionej pizzy, nic się nie stanie.

Myśl o sobie bo jesteś teraz najważniejsza. Nosisz pod sercem nowe życie. To duża sprawa. 🙂 Twój spokój jest teraz najważniejszy i tego Ci właśnie życzę. Spokojnych 9 miesięcy, z dużą ilością dobrego jedzenia, przytulania i odpoczynku. Ściskam!