Otyłość to choroba.

Jest to choroba groźna i podstępna, w wielu przypadkach nieuleczalna.

W dużej mierze wyzdrowienie zależy od motywacji chorego.

Choroba zaczyna się niewinnie, kilka kg nadwagi przecież łatwo zgubić. „Wystarczy, że trochę pobiegam”.

Niestety często osoba chora nie zauważa jak bardzo przybiera na wadze, wpada w błędne koło,

a kiedy jest już bardzo źle nie widzi wyjścia z sytuacji.

Co powoduje otyłość:

Czynniki środowiskowe czyli zbyt mała ilość ruchu w stosunku do spożywanych kalorii.

Nadmiar energii z pożywienia nie zostaje zużyty wobec czego odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej.

Nasze relacje z innymi oraz stres..

Czynniki psychologiczne– często odpowiedzią na problemy osobiste jest objadanie się.

Zamiast rozwiązać problem nazbyt skupiamy się na pocieszaniu niezdrowym jedzeniem.

Nie tędy droga, nie ma sensu odkładać problemów na kiedyś. Teraz jest czas kiedy trzeba im stawić czoła.

Czynniki hormonalne– tak to prawda, hormony mogą nieźle namieszać, ale nie usprawiedliwią otyłości.

Hormony to jedno a złe odżywianie i brak ruchu to drugie.

Jeśli masz nadwagę i ważysz powyżej normy powinna zapalić się czerwona lampka.

Łatwo to można sprawdzić za pomocą centymetra krawieckiego. Wystarczy zmierzyć obwód talii.

Norma dla kobiet wynosi 80 cm, u mężczyzn 94 cm. Jeśli te wartości są wyższe, wzrasta ryzyko metabolicznych powikłań otyłości.

Jak nie wpaść w pętlę złego odżywiania i otyłość?

Najprościej nie dopuścić do nadwagi.

Koniecznie musimy zwracać uwagę na to co kładziemy na talerz. Nasz organizm jest jak samochód, na byle czym nie pojedzie.

Ostatnio pisałam o tym, żeby zjadać 0,5 kg warzyw dziennie. To na prawdę ważne i nie wolno nam o tym zapominać.

Zdrowe nawyki żywieniowe nie są na chwilę- są na stałe.

Najważniejsza jednak w procesie odchudzania i kształtowania zdrowych nawyków jest głowa. Jeśli nic się w niej nie zmieni, nie ma szans na powodzenie. Najważniejsze to nie myśleć w kategoriach „ile schudłam” tylko „ile zrobiłam dziś dla zdrowia”.

Osoba chora na otyłość potrzebuje wsparcia specjalistów (psycholog, dietetyk), ponieważ często objadanie się może być wynikiem np. niskiej samooceny. Niezwykle ważne również jest wsparcie rodziny (np. męża). Trudna jest walka z otyłością kiedy podejmujemy wyzwanie a nasz partner objada się niezdrowym jedzeniem. Zmiany dotyczą całej rodziny.

 

MINI TEST

Sprawdź swoje nawyki żywieniowe. 🙂 Odpowiadaj tak lub nie .

  1. Zawsze jem śniadania.
  2. Jem posiłki nie częściej niż co 3-4 godziny.
  3. Codziennie jem warzywa
  4. Nie piję napojów słodzonych i gazowanych (typu coca cola).
  5. Czytam etykiety na produktach spożywczych i nie kupuję tych, które są wysoko przetworzone.
  6. Ćwiczę minimum 3 razy w tygodniu.
  7. Kiedy jest mi źle, nie szukam pocieszenia w jedzeniu.

Jeśli na większość odpowiedziałeś NIE czas zastanowić się dlaczego tak jest i poszukać pomocy.

Być może małe zmiany spowodują spektakularne efekty. 🙂